piątek, 15 lipca 2011

Wakacje z NGO: Zrób to w Lublinie!

Zrób to w Lublinie – subiektywny przewodnik po lubelskich organizacjach, projektach i instytucjach


1.       Dowiedz się kilku rzeczy, które zawsze chciałaś / chciałeś wiedzieć o Lublinie, ale bałaś / bałeś się o nie zapytać:

a)      Ten baobab, pod którym wszyscy się spotykają – odpowiednik warszawskiej rotundy, katowickiej żaby czy sosnowieckiego kiepa (czyt. pomnika Jana Kiepury) – jest tak naprawdę zwyczajnym polskim drzewem w okolicach Placu Litewskiego.
b)      Lubelska Spółdzielnia niewiele wspólnego ma z mieszkalnictwem – chodzi o przytulną Kawiarnio-Księgarnię o tej właśnie nazwie. Więcej na temat tego miejsca znajdziesz pod adresem: http://www.spoldzielniacafe.pl/ A w środku natrafisz nie tylko na publikacje Krytyki Politycznej, ale także… mapę Use-it-Warsaw!
c)       Tektura nie stanowi jedynie materiału, który możemy wykorzystać na warsztatach plastycznych - to także znana lubelska Przestrzeń Inicjatyw Twórczych (http://tektura.wordpress.com/)
d)      Najstarsza część miasta nie jest bynajmniej nazywana starówką – mówi się na nią tylko i wyłącznie „Stare Miasto”.
e)      Homo Faber, organizacja odpowiedzialna za Gender Check, nie zajmuje się głównie prawami osób homoseksualnych – raczej Lublinem i wielokulturowością. Tłumaczenie nazwy brzmi: „człowiek zręczny”. Więcej na temat zręcznych działań w przestrzeni miejskiej i nie tylko znajdziesz pod adresem: http://www.hf.org.pl/ao/index.php

2.       Studiuj na bogato: masz ochotę poleżeć na trawie na pięknym dziedzińcu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przyjrzeć się przysadzistemu pomnikowi Marii Skłodowskiej-Curie, jedynej kobiety-patronki polskiego uniwersytetu, a może zasmakować studenckiego imprezowania w mieście, w którym brać studencka stanowi ¼ mieszkańców?


3.       Zajaraj się „Hello”. Nie tylko wtedy, gdy jesteś z zagranicy. Program „Hello. Welcome to Lublin” to jednak akcja skierowana głównie do obcokrajowców, którzy zaczynają tutaj na studia. Składają się na nią między innymi zajęcia z języka polskiego i kultury polskiej, pomoc w sprawach codziennych, monitoring klubów pod względem ich dostępności dla osób zza granicy, darmowe mapki… (świetne, fioletowe, dostępne w siedzibie Homo Faber przy Krakowskim Przedmieściu 39).
Więcej informacji: http://www.hello.lublin.pl/start
4.       Ściągnij z Internetu opowieść o Lublinie w formacie mp3 i wybierz się na spacer jedną z tras proponowanych w ramach projektu „Szeptany Lublin”. Poprowadzi Cię głos wyszeptany prosto do ucha – wybierz jeden z tematów (od żydowskiego, nieistniejącego już fragmentu miasta aż po Lublin… kryminalny!) i odkryj na nowo okolice, które być może są Ci już znane. Jeśli większość miejsc dalej pozostaje zagadką: śmiało zacznij od spaceru o nazwie „Lublin dla początkujących”!
Więcej informacji: www.szeptany.lublin.pl
5.       Weź udział w kolejnej edycji kursu letniego „Gender Check (rynek pracy, polityka społeczna a równość płci)”.
Nieważne, czy jesteś pracownicą urzędu pracy, studentem socjologii czy organizatorką projektu społecznego – perspektywa genderowa jest bowiem nie tylko wzbogacająca, ale także bardzo przydatna w praktyce. A możliwość odbycia szkolenia prowadzonego przez specjalistów i specjalistki z różnych dziedzin stanowić może świetną intelektualną przygodę. Z kolei sam Lublin oferuje liczne przygody innego typu już po zakończeniu codziennych zajęć. Poza uczestnictwem w festiwalu muzycznym Inne Brzmienia czy (obfitą) degustacją lokalnego piwa Perła możesz zaangażować się w działania grup projektowych: wkręcić się w filmowanie, sfotografować ojców wraz z dziećmi (rzadki widok!), zorganizować akcję w przestrzeni miejskiej czy… poszeptać trochę o Lublinie.
Więcej informacji: www.gender-check.blogspot.com
6.       Obejrzyj filmiki promujące Lublin
http://www.youtube.com/watch?v=WE5oUtm5G5I (Przeżyj studia. Studiuj w Lublinie)
7.       …i polub Lublin, koniecznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz